Nie wiem jak to nazwać, ale w sumie płatki owsiane z mlekiem (nie ugotowanym). Dzisiaj znowu kalorycznie ugh... A było już tak dobrze. Mama wpycha we mnie słodycze. Znowu... Nienawidzę tego, a nie chce żeby się dowiedziała o moich początkach z Aną. (o ile w ogóle jakieś są, bo patrząc na te kaloryczne bilanse aż się wierzyć nie chce, że w ogóle cokolwiek się zaczęło) Jak schudnę jeszcze więcej to zacznę chodzić na basen i spalę więcej kalorii, będzie ciepło i znów ruszam z jazdą na rowerze, która dla mnie niezbyt wskazana jest. Strasznie mi się mięśnie przez rower wyrabiają. (jak byłam mała bardzo dużo jeździłam i zostały mi dość odstające mięśnie na udach)
-owsianka z kokosem na mleku 300
- kanapka z wędliną i ogórkiem 150
- ryba, surówka i 2 ziemniaki 355
- mały kawałek ryby 80
- pół kostki czekolady z karmelem 30
-banan 150
1065/1200
- kanapka z wędliną i ogórkiem 150
- ryba, surówka i 2 ziemniaki 355
- mały kawałek ryby 80
- pół kostki czekolady z karmelem 30
-banan 150
1065/1200
starasz się a to jest najważniejsze, mama każe Ci jeść te słodycze przy niej? jeżeli nie to po prostu je chowaj, a później oddawaj w szkole.
OdpowiedzUsuńbilans nie jest zły, zaczynasz zmierzać w dobrą stronę :)
http://przyjaznzana.blogspot.com/
bardzo dobry bilans mała! tak trzymaj! :*
OdpowiedzUsuńhttp://pro-ana-nie-jestem-glodna.blogspot.com
Twoje bilanse nie są bardzo kaloryczne, według mnie są na prawdę ładne jak na początki, nie ma co się od razu rzucać na głęboką wodę ;)
OdpowiedzUsuńhttp://a-pile-of-bones.blogspot.com
Jak na początek, Twoje bilanse są naprawdę dobre :) Od czegoś trzeba zacząć :) Wiem, że pewnie chciałabyś pewnie mieć mniejsze bilanse, ale nie ma co od razu zaczynać w taki sposób.. :) Powolutku schodź sobie z limitami, to mniejsze prawdopodobieństwo, że będziesz mieć napady (chociaż na pewno się zdażą ) :D
OdpowiedzUsuńNie wiem, jaka jest Twoja mama, ale masz kilka opcji na chowanie jedzenia
- jeśli masz psa w domu - zawsze możesz się z nim podzielić :)
- oddać bratu/siostrze
-schować i poczęstować kogoś w szkole
- schować i wyrzucić
-powiedzieć otwarcie mamie, że chcesz ograniczyć słodycze (u mnie zadziałało i miałam problem z głowy :D)
POWODZENIA :*
http://lifewithproana1.blogspot.com/
Owsianka jest zdrowa,zawiera dużo błonnika, więc od niego nie przytyjesz. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem, a owsianka wspaniale się na nie nadaje.
OdpowiedzUsuńBilanse masz bardzo ładne, jak na początek. Z czasem się przyzwyczaisz i te 1000 kcal to będzie dla Ciebie za dużo.
Jeśli mama daje Ci nadal te słodycze, to bierz je, a później oddawaj koleżanką. U mnie to działa. Zawsze w plecaku mam torebkę śniadaoniową. Jak coś dają, np. ciastka, to biorę kilka, idę do pokoju, wkładam do tej torebki i w szkole daję dziewczynom ;3. Mówię Ci, działa ;D.
i-am-fat-butterfly.blogspot.com
Owsianka jest zdrowa,zawiera dużo błonnika, więc od niego nie przytyjesz. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem, a owsianka wspaniale się na nie nadaje.
OdpowiedzUsuńBilanse masz bardzo ładne, jak na początek. Z czasem się przyzwyczaisz i te 1000 kcal to będzie dla Ciebie za dużo.
Jeśli mama daje Ci nadal te słodycze, to bierz je, a później oddawaj koleżanką. U mnie to działa. Zawsze w plecaku mam torebkę śniadaoniową. Jak coś dają, np. ciastka, to biorę kilka, idę do pokoju, wkładam do tej torebki i w szkole daję dziewczynom ;3. Mówię Ci, działa ;D.
i-am-fat-butterfly.blogspot.com